Azja-Pacyfik

Drodzy Czytelnicy i Sympatycy!

Nasze pismo ukazuje się regularnie od 1998 r. Kiedy zaczynaliśmy je publikować byliśmy pionierami w Polsce w upowszechnianiu badań i wiedzy o współczesnej Azji Wschodniej. Cieszymy się, że dzisiaj są także inne ośrodki naukowe, które kształcą specjalistów, prowadzą badania i publikują o tym regionie świata. Jego znaczenie wreszcie zaczyna się doceniać również w Polsce. Badania i studia azjatyckie rozwinęły się także na naszym Uniwersytecie SWPS, gdzie przygotowywane są kolejne numery pisma.

Chcąc krótko przedstawić je, myślę, że należałoby podkreślić przede wszystkim jego charakter interdyscyplinarny, przy szeroko pojętym profilu społeczno-politycznym i kulturowym. Koncentrujemy uwagę na sprawach współczesnych, choć doceniamy też rolę tradycji i uwarunkowań historycznych. 

Prace o wielości cywilizacji i kultur, jak Arnolda Toynbiego czy Samuela P. Huntingtona, nawet gdy są w Polsce wydawane, nie mają szerszego wpływu i nawet znaczna część elit ignoruje takie koncepcje. Nie przyjmuje też ona zazwyczaj do wiadomości, że poza kręgiem Zachodu, krajów ukształtowanych na gruncie tradycji chrześcijańskich, istnieją i rozwijają się kraje należące do innych cywilizacji, przyjmujące inne paradygmaty światopoglądowe oraz odmienne struktury wartości. W 1998 r. ONZ przyjęła, iż relacje między państwami o różnych kulturach i należące do odmiennych cywilizacji powinny opierać się na zasadach dialogu i wzajemnego poszanowania. Podobnie Unia Europejska deklarowała, że na koncepcjach dialogu chce opierać współpracę w basenie Morza Śródziemnego oraz z państwami Azji Wschodniej. Niestety, w praktyce świat raczej się oddala od tego ideału niż przybliża, chociaż w Polsce nowe prądy oparte na tolerancji zaczynają znajdować wreszcie nieco więcej zrozumienia. Niestety, obok nich szerzą się, a nawet zaostrzają również nastawienia ksenofobiczne i zachodo-centryczne.

Prezentując narody i kultury rozwijające się poza kręgiem zachodnio-chrześcijańskim  staramy się nie tylko unikać stereotypów eurocentrycznych, ale i ukazywać złożoność oraz wielowymiarowość realiów azjatyckich. Ponadto zapraszamy na nasze łamy także autorów azjatyckich, by prezentowali swoje punkty widzenia, doświadczenia oraz wrażliwość. Unikamy wszelkiego misjonarstwa i pouczania Azjatów z wyżyn znajomości prawd absolutnych wyznaczanych przez  aktualnie dominujące na Zachodzie ideologie. Na szczęście nawet na Zachodzie coraz częściej wiara w jego doskonałość i należną mu jakoby supremację w świecie bywa coraz częściej podważana.

Dążymy w naszym piśmie do obiektywnego przedstawiania wydarzeń i zachodzących procesów, jak też do utrzymywania możliwie najwyższych standardów naukowych (odstępstwa od tego były wprawdzie rzadkie, ale niestety zdarzyły się). Próbowaliśmy – acz nie zawsze skutecznie – łączyć teorię z praktyką, starając się dochodzić przy analizach teoretycznych do implikacji praktycznych i zapraszać na nasze łamy autorów zawodowo  zajmujących się sprawami azjatyckimi (zwłaszcza z kręgu Ministerstwa Spraw Zagranicznych). Ten skłon ku realiom, dążenie do ich bezstronnego ukazywania i objaśniania, jest chyba jednym z rysów szczególnych naszego pisma, chociaż nie unikamy refleksji teoretycznych, jeśli tylko mogą być pomocne w rozumieniu rzeczywistości azjatyckiej. Do naszych osiągnięć możemy też zaliczyć chyba zaznajamianie polskich badaczy z nowymi, ciekawymi koncepcjami zagranicznymi, czy po prostu z ważnymi publikacjami nieznanymi w Polsce.

Kilka słów należy powiedzieć o formie naszych publikacji. Staraliśmy się  przez te wszystkie lata dążyć do pisania możliwie przystępnie nawet o sprawach najbardziej skomplikowanych, unikając nadmiernego nasycania wywodów nazbyt specjalistyczną terminologią. Zależało nam na takiej formie tekstów, by mógł je zrozumieć nawet student I roku interesujący się Azją.

Pismo nasze było zawsze otwarte dla młodych badaczy, choć wymaga to od redakcji więcej pracy nad tekstami i pracy z autorami. Występują zatem na naszych łamach wszystkie ich generacje, od cenionych seniorów do debiutantów naukowych. Ponadto dążyliśmy od początku, by było to pismo ogólnopolskie, integrujące różne środowiska i dyscypliny, co w dużej mierze chyba nam się udało. Wśród recenzji zamieszczanych na naszych łamach nie brakuje także krytycznych, gdyż nie unikamy polemik oraz dyskusji naukowych, jakich w naszym środowisku jest zbyt mało.

Trzeba podkreślić, że znajomość realiów Azji Wschodniej, jaką propagujemy, jest oczywiście niezbędna dla rozwoju współpracy z tym coraz ważniejszym regionem świata. Ma ona również doniosłe znaczenie dla nauk społecznych i humanistycznych. Ich kategorie i koncepcje  były po większej części wypracowane na bazie specyficznych doświadczeń oraz struktur europejskich. Chcąc zrozumieć Azję musimy zatem nader często rewidować obiegowe stereotypy teoretyczne i pochopne generalizacje, czy też prawdy już zdezaktualizowane, pochodzące z epoki bezwzględnej dominacji Zachodu.

Bez rozumienia realiów Azji Wschodniej oraz efektywnej współpracy Zachodu z tym regionem w erze globalizacji nie da się  także rozwiązywać żadnego ze światowych problemów. Cieszylibyśmy się, gdyby pismo nasze stawało się w coraz większym stopniu forum dla takich analiz, refleksji i dyskusji.

Prof. dr hab. Krzysztof Gawlikowski
Redaktor naczelny

Sierpień, 2015 r.

Redakcja: azjapacyfik@swps.edu.pl. Wykonanie strony: Stanisław Meyer, stan.meyer@uj.edu.pl.